Bastiony retro – wypożyczalnie kaset video

blog-wypożyczalnia vhs

Wypożyczalnia Video – gimby nie znajo

Ta na fotce istnieje i działa w Krakowie od ponad 20 lat ( na mieście mówią że zachowały się jeszcze dwa takie lokale ). Właściciel kokosów na tym nie robi, ale zarabia na utrzymanie. Jest pasjonatem i póki co nie zamierza zamykać interesu. Ma stałych klientów, głównie ludzi starszych, bo młodzi wiadomo – ciągną z torrentów.W latach 80/90-tych instytucja Wypożyczalni Video była miejscem pielgrzymek. Szczególnie na osiedlach otwierały się jedna po drugiej. Pamiętam że po nowości chodziło się zapisywać w zeszyciku, bo jak na półkę przyjechała nowa „Akademia Policyjna” to ludzie rzucali się na oglądanie. Wypadało być w dobrych układach z właścicielem bo potrafił przetrzymać film pod ladą żeby nikt inny na nim łap nie położył. Jak film był hitem to po miesiącu taśma była tak zjechana, że jakość przypominała dzisiejsze kopie „CAM” nagrywane kamerą w kinie i wrzucane zaraz po premierze do sieci ( „Panie, nie widać jak sie strzelajo !”). Z czasem kaset w wypożyczalniach przybywało więc segregowano je w regałach – komedia, akcja ( największe półki ), przygodowe itp. Niektóre lokale miały też erotyki i niemieckie porno, które ojcowie pożyczali niby przypadkiem i przy okazji innego filmu. Za kilkanaście lat wypożyczalnie pewnie znikną na dobre, ale być może VHS będzie przeżywał swoją druga młodość wśród pasjonatów tak jak to się stało z winylami.
I oczywiście pamiętaj – „przed oddaniem filmu, przewiń kasetę do początku”

  • PapaHerbal

    Czy to nie aby Piracik na Lea? Jeśli tak, to byłem jednym z tych co „czyścili” ten przybytek z VHS-ów jakieś 7 lat temu. Wpadło wówczas kilka zacnych tytułów.

    • retrospekcja

      Tak, to jest dokładnie ta wypożyczalnia 🙂

  • Michał Kaczor

    Mój dealer zwykł mówic: „Pierwsza kopia z oryginału, nie na plastikach!” – i bum, cena razy 2.