Indiana w Pixelu

pixel-indiana

Nowy rok, nowy numer Pixel’a i nowy artykuł. Tym razem pochyliłem się nad serią gier Indiana Jones. Ograłem większość tytułów przypominając sobie jak wciąż znakomite są przygodówki Fate of Atlantis i Last Crusade. Ponadto przekonałem się, że sporo gier 2D z Indianą nadal trzyma poziom, ale jest też kilka dramatów, których lepiej nie odpalać.

Przy okazji dziękuję Wam za wspólnie spędzony rok 2015 na blogu i komentowanie wpisów na facebooku. Zawsze jest wesoło ;). W kolejnym roku mam zamiar nie zwalniać tempa i szykuję kolejne wpisy. W głowie siedzi mi jeszcze sporo anegdot i wykopalisk z lat 80/90-tych, które warto przypomnieć.

Podsumowanie 2015 w świecie retro pojawi się na początku stycznia na YT w kolejnym odcinku „Loading”. Wystrzałowego Nowego Roku !

  • Glicz git

    Nie zgodze sie w kwestii opinii na temat Emperor’s Tomb. To duzo bardziej dopracowana produkcja od Infernal Machine, ktore razilo topornoscia, no i nigdy nie spotkalem sie z opinia, ze gracze mieli problemy z jej ukonczeniem lub zbierala slabe opinie (chyba, ze ktos bierze pod uwage zabugowana wersje PS 2 – sam gralem na PC i Xboxie). Poza tym te produkcje realizowalo The Collection, a nie Core Design.

    • retrospekcja

      Jestem pewien że przy grze pracowało Core Design, zresztą ich logo widziałem w tej grze parę tygodni temu. Ogrywałem wersję na PC i jak dla mnie to krok wstecz w stosunku do Emperor’s Tomb. Ale oczywiście opinia to opinia, widocznie miałeś inne wrażenie z gry 🙂