Zakupy

battlehawk

Kilka ostatnich zakupów na Ebay’u

BattleHawks – mistrzowie przygodówek czyli Lucasfilm zrobili też symulatory – konkretnie trzy i ten jest najmniej znany. Na tle obfitej konkurencji opartej na grafice wektorowej ( jeszcze bez cieniowania i tekstur ) tutaj wszystko działo się na skalowanych bitmapach co przypominało trochę udawane 3D jak w Wolfensteinie. Prawdopodobnie pierwszy symulator którego akcja działa się na Pacyfiku podczas II WŚ.

 

mig

Mig-29 – symulator, który latał w cieniu dokonań Microporse więc nie każdy pirat miał go w swoim spisie do nagrania. Przynajmniej zamiast kolejnego amerykańskiego samolotu z serii F można było polatać radzieckim cudem techniki. Fragmenty instrukcji: „Jeśli masz 0,5Mb Ram zagrasz w 16 kolorach, a jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem komputera z 1Mb Ram to możesz się cieszyć się 32 kolorami na ekranie”

 

daley

Olympic Challenge – bardziej rozbudowana wersja Decathlon, kolejny morderca joysticków w którym sterowanie polegało na jak najszybszym machaniem kontrolerem lewo/prawo. Druga gra w historii którą firmował czarnoskóry zawodnik ( pierwszy był Pele na Atari 2600 ). W pudełku oprócz gry dorzucano kasetę z oficjalną piosenką olimpijską ’88

 

italy

Italy 90 – sszczerze mówiąc celowałem w Sensible Soccer, ale poraziła mnie cena na aukcjach. Przy okazji trafiłem na Italy na CPC464 i kupiłem z sentymentu bo to była pierwsza komputerowa piłka w którą zagrywałem się godzinami. W pudełku dodatkowa niespodzianka – kupon na losowanie biletu na finał Euro 1990

  • Ojciec Fernando

    Te Battlehawk to chyba faktycznie zdobywa nagrodę za najmniej znaną produkcję Lucasfilm… jako fan ich tytułów po raz kolejny zapomniałem, że zrealizowali coś takiego.