Atari Lynx

atari-lynx-1

Ostatnio wpadł mi na chwilę w ręce Atari Lynx, przenośna konsola z 1989 roku, która od początku miała pod górkę, a szkoda bo to był znakomity kawałek elektroniki. Kolorowy LCD z paletą 4096 kolorów ( jak na Amidze ! ), mocny procesor główny i graficzny zdolny wykonywać różne cuda ze sprajtami dawały szanse na to że Lynx będzie przenośnym salonem gier. Niestety konsola była duża, wielkości cegły więc i nie dało się jej nosić w kieszeni portek. Baterie pożerała ekspresowo przez co koszty utrzymania przekraczały przeciętne kieszonkowe. No i kosztowała 200 dolarów. Jak na Polskę cena kosmiczna, zresztą oficjalnie nie było jej nigdzie gdzie kupić. Ci którzy mogli sobie pozwolić na taką zabawkę wybierali tańszego Game Boya, dużo wygodniejszego na co dzień, który działał dłużej na czterech bateriach i miał konkretną bibliotekę gier. Lynx ideowo wyprzedzał swoje czasy, pewnie był zbyt ambitnym produktem i przy okazji zabiła go konkurencja.