Marny akcyjniak

Kiedy przynosisz z wypożyczalni film „Zimny jak głaz” (w oryginale Stone Cold z 1990 roku) z aktorem o którym nigdy nie słyszałeś podświadomie czujesz, że to jakaś podróbka znanych akcyjniaków. No i rzeczywiście bo już początkowa akcja to kopia tego co wyczyniał Stallone w Cobrze. W kolejnych scenach jest dużo strzelania i kopania w przeciętnym wydaniu. Kontynuacji nie było.

  • http://blogrys.wordpress.com/ Borys

    On nie słyszał strzelaniny, ale oni z tej samej odległości słyszeli kroki i skrzypienie kółek sklepowego wózka? 🙂 Tak czy owak, ta czołówka i tak jest lepiej zmontowana i sprawniej buduje napięcie niż 95% współczesnych filmów akcji.