Wcale nie ostatni Ninja

Pierwsza część Last Ninja odniosła olbrzymi sukces, który przerósł wszelkie przewidywania dewelopera.  Mark Cale wspominał po latach, że System 3 przez długi okres otrzymywał worki listów z prośbami i pomysłami fanów dotyczącymi kontynuacji. Pod koniec 1987 roku zespół ruszył z pracami nad Last Ninja 2 ponownie ustanawiając C-64 platformą docelową. Główni bohaterowie pozostali ci sami – Ninja Armakuni nadal tropił swojego odwiecznego wroga czyli Szoguna Kunitokiego. Fabularnie puszczono wodze fantazji serwując graczom podróż w czasie z feudalnej Japonii do współczesnego Nowego Jorku. W mechanice rozgrywki Last Ninja 2 szło bardziej w kierunku gry zręcznościowej i miało mniej zagadek do rozwiązania niż poprzednik. Poprawiono sterowanie i uczyniono grę bardziej przystępną bez konieczności wykonywania precyzyjnych ruchów co do piksela znanych z pierwszej części. Gra trafiła do sprzedaży w 1988 roku i od razu powędrowała na szczyty list przebojów. Redakcje poczytnych czasopism takich jak Zzap’64 czy Commodore User dawały jej noty bliskie ideału.

Niestety podobnie jak pierwszej części nie ustrzeżono się poważnego błędu. Jeżeli gracz w trakcie wędrówki przypadkiem pominął planszę na której miał zdobyć kod z komputera to tym samym zablokował sobie przejście ostatniego etapu gry. Nie było możliwości powrotu więc trzeba było rozpocząć zabawę od nowa.

W 1990 roku wypuszczono usprawnione Last Ninja 2 z podtytułem Remix. Tym razem nie chcąc zawieść fanów przygotowano poprawne wersje na ZX Spectrum i Amstrada. Na „Gumiaku” gra chodziła płynnie, postać Armakuniego miała sporo klatek animacji i całość prezentowała się bardzo dobrze pomimo monochromatycznej grafiki. Niestety konwersję na CPC zrobiono po najmniejszej linii oporu dosłownie przenosząc  oprawę ze Spectrum w stosunku 1:1. Szkoda bo z bogatą paletą kolorów Amstrada mogło to wyglądać znacznie lepiej.  Zadbano też o wydanie wersji na kartridżu dla nowego modelu Commodore czyli C64 Game System. Na okładce gry umieszczono przyciągający wzrok napis „Four-Megs” co w rzeczywistości oznaczało 512Kb kartridż, zresztą i tak nie wykorzystany w całości. Poprawione Last Ninja 2 miało lepiej zbalansowany poziom trudności, dodatkową ścieżkę dźwiękową, zmienione stałe menu wokół ekranu gry oraz krótkie intro. Edycja Remix była sprzedawana w wersji normalnej ( zwykłe plastikowe pudełko z kasetą ) oraz kolekcjonerskiej zapakowanej w duże kartonowe opakowanie do którego dorzucano drukowaną instrukcję z historią postaci, mapę Nowego Jorku i wyposażenie ninja na które składały się maska z czarnego materiału i gumowy shuriken. Warto wspomnieć, że z tą kolekcjonerką było sporo kłopotów ponieważ niektóre duże sieci handlowe nie chciały jej sprzedawać ze względu na „zwartość nieodpowiednią dla dzieci”. Last Ninja 2 doczekał się wreszcie portów na komputery Amiga i Atari ST jednak w przeciwieństwie do wersji na C-64 recenzje nie były specjalnie entuzjastyczne i gra osiągnęła średnią ocen 7/10 w kategorii 16-bitowców.