Karate w Bajtku

Fragment z bajtkowego opisu do International Karate: „(…) Niespodziewany pisk porozumiewającej się pary świstaków przypomniał mu o Agawie. Kochał ją od dawna, miłością młodzieńca niedoświadczonego jeszcze przez los. Wciąż obawiał się jednak czy ona odwzajemnia to jego czyste uczucie. Te częste uśmieszki, półsłówka jakie do niego kierowała mogły równie dobrze oznaczać uwielbienie jak i nic nie znaczący flirt (…)”.
To jeden z artykułów o grubszym kalibrze jakie serwowała wówczas redakcja. Nie wiem czym autorzy tych opisów raczyli się przed pisaniem takich tekstów, ale musiało ich nieźle trzepać w dekiel.