CDTV

Amiga CDTV z 1991 roku kiedy Commodore próbowało wejść na rynek ze swoim kombajnem multimedialnym. Wtedy wszystko co kojarzyło się z płytą CD było na topie i przyszłościowe. Obiecywano cuda na kiju, interaktywne gry z aktorami, filmy na kompaktach i inne bajery. Projekt nie wypalił tak jak sobie życzyli tego włodarze firmy, a większość posiadaczy tego komputera bawiła się grami jak na standardowej A500. Potencjał zmarnowany, ale wygląd pierwsza klasa

Jet Fighter

Quickjoy Jet Fighter. Mój ulubiony model joysticka. Dzięki niemu w amigowych symulatorach czułem się jak Maverick z Top Gun albo Doug Masters z Żelaznego Orła. Krążyły o nim legendy, że zaprojektowano go na wzór drążka z F-16

Jaskiniowcy

To jest Chuck. Chuck Rock, posiadacz solidnego mięśnia piwnego zwanego też kałdunem taktycznym. Inne cechy charakterystyczne to mocno wysunięta szczęka i zaczeska z czubku głowy. Jest mocno wkurzony bo ktoś mu porwał babę i teraz musi iść ciągle w prawo przez epokę kamienia łupanego żeby odzyskać swoją lubą. Niby platformówka jakich wiele, ale z takim bohaterem, że chciało się grać bo przecież nie wypadało odmówić chłopu pomocy w jego arcyważnej misji

Heart of China

A na weekend zapraszam do obejrzenia mojego nowego materiału na temat powstania przygódówki Heart of China. W programie wycieczki bitka w Hong Kongu, szalona przejażdżka czołgiem i spalony kotlet w Orient Expresie.

Wolf

Dobra klasyka odpalona na odpowiednim sprzęcie zwiększa wrażenia. Kiedy szef nie patrzy pracownik może postrzelać do nazistów. Byle miał co najmniej AT pod maską. Fajny ten PieC, niestety nie mój

Potęga graficznych detali

Wolfchild na Amigę. Jedna z dziesiątek produkcji, która pokazywała, że ten sprzęt można traktować w kategorii komputero-konsoli. Gra niczym wyciągnięta z Mega Drive albo SNESa z dynamiczną akcją, rozwałką hord przeciwników, paralaksą tła i przywiązaniem do graficznych detali – bohaterowi z w stylu wokalisty zespołu Europe wiatr rozwiewał włosy w zależności od kierunku w którym się poruszał.  

Dr. Jones jak mniemam?

Chyba lepszej wiadomości, a nawet dwóch w tym tygodniu nie będzie. Do życia wraca Lucasfilm Games oraz nowa gra z serii Indiana Jones od Bethesdy. Póki co zaserwowali jedynie krótki teaser co moze oznaczać 3 lata czekania na gotową produkcję. Ale ciary są, emocje się gotują, jest nadzieja w tym szalonym świecie