Na giełdzie po staremu

Wybrałem się dzisiaj na giełdę w poszukiwaniu retro. Na starocie nie trafiłem, ale niektóre stoiska jakby zatrzymały się w czasie – to już nie tylko PCtowe tłoczki, ale też filmy w 4K 😉   Zdjęcia robiłem z przyczaiki czując za sobą wzrok karków pilnujących swoich miejscówek

007 w najwyższej formie

Kiedy w połowie 1994 roku magicy z Rare pod wodzą braci Stamperów zapowiedzieli nowy projekt oparty o licencję Bonda oznaczało to tyle, że można było się spodziewać najbardziej dopieszczonej wirtualnej wersji 007. GoldenEye rozpoczął swój żywot jako prototyp z digitalizowaną grafiką 2D na Super Nintendo, żeby szybko przeskoczyć na zapowiedzianą na początek 1996 roku konsolę Nintendo 64. [Czytaj dalej…]

Mafia

16 lat temu wydano pierwszą Mafię. Genialna gra tylko ten cholerny fragment z wyścigiem… Źle zbalansowany, niewybaczający żadnych błędów etap powtarzałem chyba ze dwa tygodnie, ale w końcu się udało.

Lektura na dziś

Coś fajnego do poczytania, wprawdzie nie o retro, ale dobrych książek związanych z grami video nigdy za wiele. „Krew, pot i piksele” to lektura o tym jak wygląda tworzenie gier od kuchni czyli gonienie terminów, zderzenia różnych pomysłów, piekło programistów i zepsute automaty do kawy. Polecam jak diabli  !

https://www.pot-i-piksele.pl/

Słowianie w natarciu

„Polanie” – polski „Warcraft” z 1996 roku. Chłopaki piszące grę mieli spore ambicje zawojować rynek i chyba się udało bo produkcja rozeszła się w u nas w ponad 6000 egzemplarzy ( plus pewnie 5 razy więcej w pirackich kopiach ). Niestety Ja po zakupie w okolicach premiery odłożyłem rodzimą produkcję do ogrania na później. Ot pobawiłem się trochę w kilku misjach bo akurat na tapecie miałem inne gry i do Polan spróbowałem wrócić po jakiś dwóch latach. To był błąd bo gra od strony oprawy zestarzała się przez ten czas strasznie tym bardziej, że goniłem za tym co nowe w 3D i szykowałem się już do przyjęcia pod strzechę Playstation. Natomiast patrząc z dzisiejszej perspektywy to w przeciwieństwie do wielu tytułów z PSXa upływ czasu przysłużył się Polanom, którzy ze swoim 2D wyglądają teraz „klasycznie”. Tylko ta okładka wciąż mnie razi…

Ziemia obiecana

Wystarczy ten mały znak stojący przy drzewie i już serce bije mocniej i radośniej. To zdjęcie gdzieś z początku lat 90-tych (autor nieznany) pokazuje „Elbud” przy którym odbywała się w Krakowie giełda komputerowa. Cały ten plac gdzie stoją samochody i parter budynku zamieniał się w weekendy w prawdziwą ziemię obiecaną

Coś do ogrania prosto z giełdy

Wizyta na giełdzie pod koniec 1999 roku, dialog Klient – Handlarz:
– Co pan poleci nowego ?
– Bierz tego Planescape, mocny rpg jak Baldur, ale lepszy
– A to pełna wersja czy pocięta bez filmików ?
– U mnie tylko pełne gry są przecież. Wszystkie animacje są, crack w osobnym katalogu
– No nie wiem, nie znam na tyle angielskiego, a w Secret Service nie było jeszcze opisu
– Polska wersja wyjdzie za pół roku jak wszyscy o grze zapomną. Jak Ci się nie spodoba to przyjdziesz za tydzień i wymienisz na coś innego. Będę pamiętał i opuszczę coś z ceny
– Dobra, a tą Daikatanę to kiedy będzie Pan miał ?
– O chłopie jeszcze czekamy bo ciągle robią, ale zobaczysz to będzie hit, który zmiecie konkurencję

Praca przy montażu wre !

Wakacje się kończą więc mam na tapecie pierwszy testowy render całości (!) filmu „Gry, użytki – co dla Ciebie ?” . To jeszcze wersja Alpha, którą czekają setki poprawek, zmian, dłubania po nocach i pewnie do grudnia będzie gotowe . Na dzień dzisiejszy jest niecałe 2 godziny materiału i mniej więcej tyle wyjdzie docelowo.

XT Naczelnego

Naczelny Top Secretu – Marcin Borkowski odnalazł w szufladzie swój kwit na zakup PC-ta w 1990 roku  Ja jako smark wgrywałem wtedy jeszcze gry z magnetofonu na Atari, a PC kojarzyłem z poważną pracą biurową

(Nie)wykonalna Misja

Chyba czas na szybką powtórkę przed seansem szóstej części. Ptaszki ćwierkają, że najnowsza odsłona jest świetna, a ponieważ uwielbiam całą serię z kapitalną jedynką na czele to idę do kina w bojowo pozytywnym nastroju