Bajtek nr.135

b11

Tak wygląda nowe wydanie Bajtka który ukazał się po 20 latach przerwy jako numer okolicznościowy przy okazji imprezy Pixel Heaven. Dosłownie pachnie klimatem retro: format nawiązujący do starych numerów, kiepskiej jakości papier, farba drukarska brudząca paluchy, staromodny layout, podział na klany i moja ulubiona rubryka „Co jest grane” z listą przebojów oraz królem i królową gier, których odnaleziono po przeszło 30 latach !. Cud, miód jako jednorazowa akcja [Czytaj dalej…]

Loading…

d1

Fajnie jest mieć zdolnych kumpli. Fajnie jest mieć zdolnych kumpli którzy jarają się tymi samymi rzeczami co ty! 🙂 Potem można się cieszyć i chwalić takimi pierdółkami jak ta. Firmowe dyskietki naszego programu Loading

Pixel Heaven 2016

ph2016

Jedni imprezują z gwiazdami rocka, a ja siedzę na afterparty z weteranami retro. Od lewej Jon Hare, twórca Cannon Fodder i Sensible Soccer, palec pokazuje Ben Danglish znany z muzyki do min. Last Ninja, Gauntlet czy Monty. Ponadto większa część ekipy naszego programu Loading oraz moja persona po prawej stronie. Miejsce: Pixel Heaven

Strzelec pokładowy

b17-fortress

„Wal do tego Szwaba na 12-tej !!!” – krzyknął kumpel siedzący obok. Nie dało rady bo w tym momencie Amiga musiała się spocić przeliczając  za dużo wielokątów i przycięła animację do 5 klatek. Żabim skokiem posłałem serię z karabinu w niebo… Straciłem dwóch pilotów, restart.

Maniac Mansion w Pixelu

pixel-maniac

Kolejny numer PIXEL’a w którym polecam się z dwoma artykułami. W pierwszym biorę na warsztat prawdopodobnie najlepszą przygodówkę świata – Maniac Mansion wyciągając różne anegdoty i mało znane fakty z okresu produkcji gry. Dowiecie się jak powstał SCUMM, kto zaplanował ugotowanie chomika w mikrofalówce i dlaczego Nintendo cenzurowało swoją wersję. Drugi tekst to całe osiem stron przewodnika po chodzonych bijatykach. Od klasycznego Karateki, przez mroczne dzielnice w Renegade i Final Fight, mordobicia w klimatach fantasy ( Golden Axe,  Tower of Doom ) przez produkcje na licencji ( Punisher, Asterix ), aż do epoki 3D. Kto przepuszczał żetony na automatach powinien koniecznie przeczytać

Ustawa antypiracka

gielda_01

Rok 1994 był w pewnym sensie przełomowy. Wprowadzono wtedy ustawę o prawie autorskim i wydawało się ze „swobodny” handel oprogramowaniem, filmami i muzyka zniknie z dnia na dzień. Prasa straszyła piratów gigantycznymi karami finansowymi i wieloletnim więzieniem, a gracze przyzwyczajeni do szybkiego i taniego dostępu do nowości mieli zostać odcięci od źródełka. [Czytaj dalej…]