Przewijak

„Proszę przewinąć kasetę do początku” – korba do ręcznego przewijania kaset prosto z amerykańskiej sieci Blockbuster. U nas był straszak w postaci iluś tam groszy „kary” za niestosowanie się do tego punktu regulaminu

Roboglina w Bajtku

W Bajtku drukowali mapy jak leci, nawet do prostych strzelanek „ciągle w prawo”. Swoją drogą Robocop to kawał dobrego softu, który wdrapywał się na szczyt bajtkowej list przebojów zdobywając piąte miejsce w podsumowaniu 1990 roku… w 2 lata po premierze gry na zachodzie, ale wtedy to była norma. [Czytaj dalej…]

Szkoła Przetrwania

„Czołem lalusie! Nadszedł czas żebyście przestali młócić po klawiszach lub skręcać konwulsyjnie pałkę starając się przeżyć kolejny pojedynek w Mortal Kombat 2. Wujek Gulash ma dla was coś, co pomoże wam dać czadu i wykończyć wszystkich frajerów przeszkadzających w zwycięstwie ”. To fragment ze szkoły przetrwania MK2 im. Gulasha drukowanej w Secret Service w rubryce Kombat Korner od której zawsze zaczynałem lekturę nowego numeru  „Wykonaj ładowanie akumulatorem Raidena – dwa razy w ryj + torpeda” – kiedyś to się robiło opisy…

Piórem i Bajtem

Retransmisja na naszej Loadingowej prelekcji na temat związków gier i literatury, która odbyła się 18 maja podczas imprezy Pixel Heaven 2019. Rozmawiamy o kilku istotnych tytułach jak Hobbit, Dune czy Shadow of the comet.

Reaktywacja Terminatora

Wylądował pierwszy trailer nowego Terminatora w reżyserii Camerona, który ma być kontynuacją wydarzeń z kultowej drugiej części i… no cóż, jakoś tak bez emocji. Wygląda jak film robiony „straight to DVD/Digital”. Arnold jest tam pokazany z jedną sekundę, Linda hamilton jak wyciągnięta znad grobowej deski, efekty CGI przedatowane. Oczywiście może się jeszcze wyklarować więc „I will be back on premiere” i wtedy się zobaczy

Mroczny gniot

Jakoś w tym tygodniu mija 20 lat od premiery Mrocznego Widma. Jakby nie patrzeć do dziś nie otrząsnąłem po oglądnięciu tej padaki. A najgorsze jest to, że moim synom się podoba, szczególnie Jar Jar Binks. Chyba muszę wprowadzić więcej prania mózgu z pomocą Imperium Kontatakuje

PSX poza liniami wroga

Jedna z moich ulubionych serii FPSów – Medal of Honor. W pierwszej części pierwotnie wydanej na PSXa Akcję gry osadzono w targanej wojną Europie pod koniec 1944 roku, a głównym bohaterem został amerykański żołnierz Jimmy Patterson. Już na wstępnym etapie odrzucono wszelkie koncepcje jednoosobowej armii wycinającej w pień całe oddziały nazistów skupiając się na wydarzeniach widzianych oczyma samotnego wilka działającego w ukryciu głęboko poza liniami wroga. [Czytaj dalej…]

Na falach Ocean

Spotkanie z legendą  Gary Bracey z brytyjskiego Ocean odpowiadał za wydanie większości gier bazujących na filmach. Kto grał w Robocopa, Batmana czy Predatora ten już wie kto za tym wszystkim stał. Rozmawialiśmy o produkcji gier w latach 80-tych, zdobywaniu kontraktów na przeniesienie kinowych hitów na 8-bitów oraz ówczesnym rynku gier Polsce. Gary mówił, że z początkiem lat 90-tych rozważali wejście na nasz rynek z legalnym oprogramowaniem, ale wszyscy im odradzali ze względu na panujące u nas pirackie eldorado

Back to Flashback!

Francuski hit eksportowy z 1992 roku czyli Flashback! U nas przez jakiś czas krążył po giełdach jako rzekoma kontynuacja Another World, chociaż gry fabularnie nie miały ze sobą nic wspólnego. Łączyła je za to obłędna animacja postaci wykonana techniką rotoskopii gdzie każdy ruch bohatera to był graficzny majstersztyk. Zresztą nie chodziło tylko o wrażenia wizualne. Płynność ruchów wpływała na timing i trzeba było przyzwyczaić się, że wyciągnięcie gnata nie jest natychmiastowe, skoki po platformach wymagały odpowiedniego wyczucia. I do tego ten filmowy klimat – trochę w tym Total Recall wymieszanego z Running Manem, posypane szczyptą Blade Runnera. Mocny „Blast from the past”