Alien vs Predator

avp

Alien vs Predator – prawdopodobnie największy hit na konsolę Atari Jaguar. Oj, nawzdychałem się do tej gry swego czasu. Miałem wprawdzie Dooma na mocnym PC-cie, ale marzyła mi się gra w której szaleję Predatorem po bazie pełnej Xenomorfów urządzając sobie krwawe polowanie na Królową albo będąc Obcym zatapiam kły w uciekających w panice Marines. Na dodatek emocje podsycał komiks AvP wydany w okolicach 1994 roku przez TM-Semic.

[Czytaj dalej…]

Loading #25 – Chodzone Bijatyki

Razem z kumplami po fachu wystartowaliśmy z  nowym sezonem Loadingu rozpoczynając od mocnego uderzenia przeglądem chodzonych bijatyk. Na tapecie klasyczne tytuły od Karateki przez Double Dragon, Final Fight i Golden Axe aż do mocnych tytułów na arcade. A także inspiracja mordobić tanim kinem z Hong-Kongu.

Golden Axe

goldenaxe

Golden Axe – porządne chodzone mordobicie w klimatach fantasy, w dodatku na dwóch graczy było jednym z moich ulubionych tytułów na Amidze. Ponieważ dobrze znałem tylko tą wersję, postanowiłem sprawdzić okrojone porty na 8-bitowce. Wybór padł na Zx Spectrum. [Czytaj dalej…]

Wyścigi w Pixelu

Pixel-wyścigi

Po wakacyjnej przerwie na półki z prasą wraca Pixel, a w nim mój przewodnik po najważniejszych grach wyścigowych epoki retro. Przeczytacie w nim o pierwszej automatowej budzie z kierownicą z 1977 roku, o próbach stworzenia symulatorów Formuły 1 na 8-bitowcach, historię powstania OutRun, a także poznacie jak od strony technicznej działa amigowy Lotus.

RetroBite

02-1-636x358

Jakiś czas temu wziąłem gościnny udział w podcaście RetroBite w którym opowiadam o organizacji imprezy Krakowskie Retrospekcje oraz o mojej kolekcji starych gier i komputerów. Link do audycji     http://retrobite.pl/retrobite-s1e2/

Piracki lektor VHS

Piracki lektor z epoki VHSów w filmie „Trading places”. Po naszemu to było „Załóżmy się o dolara”. Zwracam uwagę na typowe wpadki w tłumaczeniu, dodawanie własnych fragmentów i kombinacje przekleństw

Raid over Moscow

raid-over-moscow

Kiedy byłem dzieckiem uwielbiałem wszystkie filmy w których dzielni amerykanie spuszczali srogie baty żołnierzom z czerwoną gwiazdą. Oficjalnie wciąż byliśmy przymusowymi kumplami bratnich narodów, ale ludzie już dawno przejrzeli na oczy i opowiadali historie o złych Ruskich, którzy nas gnębili i bogatym Zachodzie gdzie mieli coca-colę i batony w każdym sklepie. [Czytaj dalej…]