Klątwa Montezumy

montezuma

„Chłopek idzie przez labirynt i przeskakuje czaszki albo węże” – tyle kiedyś wystarczyło żeby opisać Montezuma’s Revenge. Ponieważ nikt nie miał oryginału to nie wiedzieliśmy, że postać nazywa się Pedro, a fabułę dorabiali sami piraci pisząc krótkie opisy na maszynie do pisania. Po prawie 30 latach nadal po zaliczeniu około 12 „komnat” zaliczam zgon. Nie ma checkpointów ani sejwów. Czas się pogodzić z tym, że nigdy tego nie przejdę

„Good morning, Mr. Hunt”

impossible

Mission Impossible to obok Jamesa Bonda moja ulubiona seria w klimatach szpiegowskich. Korzeniami sięga głęboko w okres zimnej wojny kiedy to w 1966 wypuszczono pierwszy sezon serialu. Ponieważ temat był chwytliwy i ludzie chętnie oglądali jak agenci IMF infiltrują wrogie placówki za żelazną kurtyną to całość zamknęła się w  170 odcinkach ( 7 sezonów ). [Czytaj dalej…]

„Cobra” – symbol ery VHS

vhs-cobra-fotoTaki relikt przeszłości znalazłem przypadkiem podczas wizyty w Nowej Hucie w Krakowie. Wypożyczalnia „Cobra” nie istnieje już od dłuższego czasu, ale pozostał po niej kultowy banner. Można sobie tylko wyobrazić, że kilka(naście) lat temu półki w tym lokalu uginały się pod ciężarem gatunkowym takich filmów jak „Szklana Pułapka”, „Amerykański Ninja” czy „Zabójcza broń”. [Czytaj dalej…]

Kolekcja retro komputerów

plus4-1

W połowie lat 80-tych posiadanie własnego komputera było poważną sprawą. Sprzęt kosztował kilka miesięcznych pensji, a chcąc kupić kompletny zestaw z monitorem i stacją dysków trzeba było mieć tatę przysyłającego dolary z Chicago albo bogatą rodzinę handlującą tureckimi swetrami. Dzisiaj można kolekcjonować retro sprzęty bez większych wydatków, chociaż niektóre dobrze zachowane egzemplarze potrafią słono kosztować [Czytaj dalej…]

8- i 16-bitowy soft

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Do wczesnych lat 90-tych cała Polska pogrywała na pirackich kopiach. Posiadanie oryginału było porównywalne do zdobycia świętego Gralla. Przede wszystkim nie było u Nas ustawy o prawie autorskim, więc masowe kopiowanie gier i filmów było rzeczą normalną i bezkarną. Ponadto w tamtych czasach nie istniała legalna dystrybucja i zwyczajnie nikt nie sprowadzał oryginałów do sklepów komputerowych. I najważniejsza sprawa to cena. Jeżeli na nasze warunki jeden oryginał kosztował tyle co 20 pirackich kaset z oprogramowaniem to rachunek co wybrać był prosty [Czytaj dalej…]

Schneider 6128

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nowy nabytek – Schneider 6128 czyli niemiecki klon brytyjskiego Amstrada. Ponieważ w połowie lat 80-tych kosztował walizkę dolarów ( a w zasadzie marek ) to miała go tylko garstka dzieciaków na osiedlu. Dodatkowo oficjalny import komputera był zabroniony ze względu na nałożone na Polskę embargo na „zaawansowane technologie” ( karniak za stan wojenny ). [Czytaj dalej…]