Barakowóz

Dawno temu w Polsce: Barakowóz skrywający przejście do lepszego świata elektronicznej rozrywki. W środku prawdopodobnie ustawione są mocno przechodzone budy automatów z mocnymi tytułami na które przepuszczaliśmy kieszonkowe. Oczami wyobraźni widzę tam Street Fighter 2, Alien vs Predator , Captain Commando, 1942, Sunset Riders i Asterixa. Same gry to nie wszystko bo przecież w takim miejscu dało się poczuć specyficzny klimat – powietrze gęste od dymu z papierosów, hektolitry wylanego potu przez graczy, wysokie ciśnienie towarzyszące przechodzeniu kolejnych etapów albo ewentualnie strachowi przed skrojeniem z drobnych. I gdzieś tam po lewej stronie ściśnięty na końcu „lokalu” za stalowymi drzwiami (z obowiązkowymi kratami w okienku podawczym) siedział sam szef sprzedający żetony. Taka kolorowa rzeczywistość zamknięta na kilkunastu metrach kwadratowych