Krakowskie Retrospekcje 7.0

Krakowskie Retrospekcje wracają z siódma odsłoną ! Impreza ma na celu integrację środowiska retromaniaków więc tak jak poprzednio spotykamy się żeby pograć i pogadać w blasku starych monitorów. Wszystko odbywa się w trybie pospolitego ruszenia – Masz jakieś fajne sprzęty do pokazania ? Chcesz wypić piwko z ludźmi nadającymi na tych samych falach ? To właśnie impreza dla Ciebie 🙂 [Czytaj dalej…]

Klip z filmu „Gry, użytki – co dla Ciebie ?”

Ufff… Pierwszy 25-minutowy rozdział filmu „Gry, użytki – co dla Ciebie ?” wreszcie zmontowany. Trafiły do niego opowieści min. o tym gdzie w Polsce znajdowały się najważniejsze giełdy komputerowe, kupowaniu kilkuletnich „nowości” na 8-bitowce oraz w jaki sposób w latach 80-tych postrzegano u nas piractwo. Teraz wewnętrzne pokazy, korekty i wio dalej z robotą żeby dobić do pełnego 2-godzinnego materiału.

John bez formy

Rambo oraz Rambo: Pierwsza krew, część druga ( co za zamieszanie w nazewnictwie ! ) mają szczególne miejsce w mojej pamięci. To były pierwsze akcyjniaki jakie oglądałem na świeżo zakupionym przez rodziców magnetowidzie w zamierzchłym 1986 roku, a ich komputerowe wersje przyjąłem z otwartymi ramionami. No prawie… Rambo zadebiutował na mało u nas znanym 8-bitowcu MSX i o tej wersji historia niech lepiej zapomni. Na ekranie karykaturalna postać weterana z Wietnamu biegała po planszy przypominającej las albo dżunglę ( trudno rozpoznać intencje autorów ) starając się wyeliminować kolejnych żołnierzy oraz przerośnięte pająki i węże. Fabuły trzeba było się domyślać podobnie jak celu zabawy. Nie jest więc jasne czy gra opierała się na pierwszej czy drugiej wersji filmu.

Centurion

Opis do Centuriona w Top Secret. O matko, ale się w to zagrywałem  podbijając kolejne obszary ku chwale imperium rzymskiego ! Główne danie stanowiły taktyczne starcia z użyciem piechoty i kawalerii gdzie można było ustawiać formacje, rodzaj ataku ( frontalny, klin, oskrzydlający ), morale potrafiły zdecydować o losie potyczek, a siła głosu dowódcy  determinowała zasięg wydawania rozkazów. Do tego kilka „zadań pobocznych” jak walki gladiatorów gdzie po wygranym pojedynku można było w zależności od ilości przelanej krwi oszczędzić lub dobić przeciwnika, wyścigi rydwanów ( można było przekupić konkurentów ), ustalanie podatków, plądrowanie prowincji oraz bitwy morskie. Petarda !

Roboglina wraca

No więc ogłosili, że powstanie sequel RoboCopa, oryginału z 1987, a nie tych popłuczyn z 2014. Reżyserią zajmie się Neil Blomkamp czyli facet od Dysrtyktu 9 i Chappie. Daję temu projektowi kredyt (żeton ?) zaufania

Targowe RPGi

Łoo coś mnie te Wrota Baldura prześladują. Na targowisku udało mi się ustrzelić niezłą kolekcję RPGowej klasyki za grosze. Wprawdzie to nie pierwsze wydania w big-boxach, ale za to wszystkie wersje spolszczone z kompletem dodatków z całkiem grubymi instrukcjami. Będzie grane na jesienne wieczory

Baldur na Androidzie

„Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę” ( znowu ! )– wracam do Wrót Baldura po raz n-ty. Tym razem w wersji przenośnej. Z powodu małego ekranu szczegółów nie widać i sterowanie nie jest za wygodne, ale takiemu klasykowi nie odpuszczę. Na maratony na tronie jak znalazł.