Nowości na VHS

Kilka klasyków do kolekcji VHSów. Są tam min. kopanina z Van Dammem, godnie starzejący się Czerwony Październik, sensacyjniak z Chuckiem Norrisem, wersja reżyserska Łowcy Andoridów (jedna z 6 różnych wersji filmu które można zobaczyć) i niemieckie wydania epizodu V i VI Gwiezdnych Wojen.

Strzelanka

Gra trojga imion – Gryzor/Contra/Roboprotector. Rasowa strzelanina z rodowodem prosto z maszyn arcade. Konwersje na 8-bitowce były siłą rzeczy okrojone wizualnie, ale też dostarczały konkretny wygrzew na ekranie. Nie mniejszą robotę robiła tutaj okładka z postaciami komandosów wzorowanymi na gigantach epoki vhsów. Stąd też z karabinów grzeją Arnold i Sly na tle kosmicznej maszkary wyciągniętej z Obcego.  Wspaniałości!

Najstarsze Star Warsy

Piksele, wektory, lasery i inne bajery czyli najstarsze adaptacje Gwiezdnych Wojen w grach video. W nowym materiale Loadingu zajrzałem za kulisy powstania produkcji takich jak Star Wars Arcade (1983) czy Empire Strikes back (1982). W odcinku min. walka z ograniczeniami sprzętowymi wiekowych konsol, wymogi licencyjne Lucasa, projektowanie obudów do automatów arcade i wredne Atari, które nie pozwalało podpisywać się autorom gier pod ich własnymi dziełami.

Lochy i Smoki w albumie

Kiedy jeszcze byłem piękny i młody to regularnie grywałem w papierowe Dungeons’n’Dragons zaczynając od drugiej edycji. Z tamtych czasów zostało mi masę dobrych wspomnień więc kierowany ręką nostalgii zamówiłem sobie album „Art & Arcana: A Visual History of D’n’D”. Zamieszczono w nim mnóstwo grafiki ze starych podręczników oraz innych wydawnictw TSR, które wciąż wyglądają fantastycznie i działają na wyobraźnię. Są też opowieści twórców systemu i graczy, mapy oraz karty postaci. Dawno nie widziałem czegoś równie pięknego. Odjazd!

[Czytaj dalej…]

Droga eksplodującej pięści?

„Szlak Grzmiącej Pięści” – tłumaczenie godne hitu prosto z giełdy komputerowej. Trzy części porządnego mordoklepa z 8-bitów. W akcji na ekranie same kopniaki i ciosy pięściami. Joysticki pękały, emocje wrzały, pot leciał z twarzy; rodzice krzyczeli że grasz, a lekcje nieodrobione. Symbol minionej epoki!

Krakowskie Retrospekcje odwołane

W tym roku niestety nie będzie imprezy Krakowskie Retrospekcje. Powodem odwołania jest oczywiście Covid. W gronie organizatorów długo wahaliśmy się czy podjąć rękawicę, ale jednak odpuszczamy. Robienie party na ponad 50 osób przebywających przez większość dnia w jednym pomieszczeniu nie jest w obecnej sytuacji najlepszym pomysłem. Trudno tutaj mówić o zapewnieniu bezpieczeństwa, maskach czy dystansie społecznym. Na tego typu imprezie jest to nie do upilnowania. Dlatego przekładamy Krakowskie Retrospekcje na czas przyszły celując w wiosnę 2021. Oczywiście trudno teraz powiedzieć czy wówczas będzie lepiej, ale jakiś plan trzeba mieć

Karateka

„Pędzony strachem, ale ufny w swoje siły idziesz stoczyć straszną walkę, godząc się nawet na spotkanie ze śmiercią gdyby ta stanęła na twej drodze do Mariko (…)” – fragment z katalogu firmy Tatrasoft zachęcający do kupna gry Karateka na Atari. Nie wiem jak was, ale mnie przekonali. Biorę czystą kasetę i jadę nagrywać

Kolonizacja x2

Przyjechali starzy znajomi. Dwie znakomite gry od Microporse nad którymi spędziłem niezliczoną ilość czasu. Przy amigowym Civilization żeby zyskać dodatkowe godziny przed ekranem wmówiłem rodzicom, że to w zasadzie program edukacyjny z którego można się wiele nauczyć z zakresu historii i ekonomii. Na chwilę  łyknęli przynętę. Colonization ograłem już na PC i jak pamiętam bawiłem się nawet lepiej niż przy oryginale. Miałem taką tradycję, że przynajmniej dwa razy do roku przechodziłem całość śrubując końcowy wynik. Później budowanie Ameryki poszło w odstawkę i chyba nie odpaliłem tej gry od dekady. Może czas wrócić choć na chwilę?